Porankowy INSTAGRAM

17 czerwca 2007

aktualizacje

Jako że porankowe newsy budzą żywe zainteresowanie czytelników, dziś mała aktualizacja danych:

  • porankowa winda ożyła i ostatnio bez problemów dowozi ludność na VI piętro - oczywiście, o ile w ogóle jest czynna... Przy czym przynajmniej teraz są tylko dwie opcje: albo jeździ, albo nie, więc świat dzięki temu stał się bardziej przewidywalny.
  • wypracowane przez porankową rodzinę Systemy nieco szwankują. Tajemny System podupadł, gdyż Porankowa Panienka kaprysi jak diabli i trudno się od niej oderwać, a co za tym idzie, trudno przygotować dobre żarcie, czyli humor i atmosfera nieco się psują. SOP zaś nie działa, bo chyba został źle wprowadzony. Póki co Porankowa Mama, mając na celu odgruzowanie pokoju z zalegających papierów, zakopała się w nich totalnie, a ze względu na Porankową Panienkę musiała chwilowo odłożyć porządkowanie. Efekt jest tragiczny, bo zamiast w szafach, papiery walają się po porankowym gabinecie.
  • Porankowa Panienka przestała wyć w wózku - wszystko wskazuje na to, że jest księżniczką na ziarnku grochu. Dostała pod pupę nową pierzynkę, podusię i do kompletu kocyk i od razu zrobiło się spokojniej. Do tego porankowi rodzice bardzo pilnują, by na spacer wychodzić od razu po jedzeniu, żeby przypadkiem jakaś mini Głodzilla nie psuła atmosfery spracerowej.
  • przeszukiwanie zasobów YouTube w celach leczniczych zaowocowało odnalezieniem pierwszego teledysku, który Porankowa Mama kojarzy z czasów szkolnych. Mówi komuś coś jeszcze akronim NKOTB? Odpowiedź tutaj! Ponadto, dzięki YouTube Porankowa Mama uzupełniła wiedzę o życiu bohaterów serialu łączącego pokolenia, czyli Mody na Sukces (nagroda dla tego, kto bezbłędnie i przejrzyście rozpisze drzewo genealogiczne rodziny Forresterów).
  • skoro o YouTube mowa, wieść niesie, że Paul Potts dotarł do finału Britain's got talent. W półfinałach wykonał "Time to say goodbye". Panie Potts, it's not time to say goodbye yet!
  • pozostając w obszarze uniwersytetu: Porankowa Mama wraz ze Znajomą od Chińczyków udają się jutro na polowanie na Profesora Filozofa, a konkretnie na zaliczenie z jego podpisem. Profesorze, jeśli Profesor to czyta, to uprzejmie przypominam, że Profesor ma jutro dyżur! A ja spełniłam warunki uprawniające do otrzymania wpisu: pamięta Profesor prezentację ze zdjęciami m. in. prof. Baumana i prof. Levinas'a? To była moja prezentacja!

Z newsów to tyle. A, może dodać jeszcze należy, że gdy opiekuje się nią Porankowa Mama, Porankowa Panienka niewiele sypia, skutecznie utrudniając tym samym wykonanie jakichkolwiek prac domowych. Aktualnie leży na macie edukacyjnej i marudzi, bo z tej perspektywy świat jej się nie podoba. Perspektywa bujaczkowo-leżaczkowa też nie została zaakceptowana, podobnie jak perspektywa łóżeczkowa, tapczanowa i wiele innych...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz