Porankowy INSTAGRAM

14 stycznia 2015

KWIK: Królowa Śniegu pastą malowana

Proszę państwa, oto KWIK - Kreatywne Wyzwanie Inspirowane Książką w odsłonie polskiej prowadzonej przez mamę Zary z bloga Rodzinne Podróże. Idea jest prosta: nauka przez zabawę, czyli wariacje kreatywne inspirowane książkami w obrębie tematów przewodnich. Ot, taki mały przerywnik motywujący do zabawy z dziećmi. Przyczynek do radosnego, rodzinnego KWIKu. 

Pierwszy KWIK: Królowa Śniegu / Frozen

Któż nie oglądał bajki o Elzie, Annie i bałwanie Olafie? Komu nie dzwoni w głowie tekst piosenki  "Mam tę moc"? No dobra, a kto pamięta opowieść o Kaju i Gerdzie, o odłamkach zwierciadła i tajemniczej Królowej Śniegu z baśni H. Ch. Andersena? Albo, kto pamięta słowa wiersza M. Konopnickiej następujące po wersie: "Hu hu ha, hu hu ha, nasza zima zła"? Idźmy dalej: jakie inne utwory literackie zawierają w sobie motyw Królowej Śniegu - Pani Zimy? Przywołał ktoś w pamięci Jadis, Białą Czarownicę z powieści C. S. Lewisa? A czym się owa Biała Czarownica różniła od Królowej Śniegu z baśni Andersena? Czy Zima faktycznie jest zła? A jeśli namalujemy ją na kolorowej kartce, albo obsypiemy brokatem, będzie nadal taka ostra i zimna? Takie oto dyskusje snułyśmy z Gloriami przecierając oczy łzawiące od woni pasty do zębów, którą próbowały namalować Królową Śniegu. Prawda, że ciekawie wyszło?






Z następnym KWIKiem lecimy w kosmos!

A ja już oczami wyobraźni widzę naszą małą galerię prac i piękny zeszyt lektur, który powstanie jako "efekt uboczny KWIKu" :)

9 stycznia 2015

z życia wzięte

Za oknem wichura. Penelopa, Kasjopeja czy jakaś inna Alejandra szaleje w złości zamiatając wszystko, co jej na drodze stanie i zalewając nas łzami. Zapowiadano, że będzie padać, ale żeby aż tak? Apogeum szału pogodowego dopadło nas dziś, gdy wracałyśmy ze szkoły. Istne oberwanie chmury graniczące z obrazami nadawanymi w amerykańskich stacjach TV, gdy relacjonują nadejście huraganu. Idąc z młodymi w kierunku domu, przemoczone byłyśmy do majtek - dosłownie. Gdy wyszłyśmy zza naszego Wietrznego Narożnika, wiatr zadął tak mocno, że Glorię Młodszą prawie przewróciło. Nagle słyszę za plecami:
- Młoda! Przegrupowanie! Idziemy kluczem! Kluczem, mama!
- Że co? - pytam przekrzykując wiatr.
- K-L-U-C-Z-E-M! Matka z przodu. Najsłabsi z tyłu - młoda trzymaj się mnie to nie odfruniesz! Mama, przedzieraj się przez wiatr, ja ochraniam tyły! - Gloria Starsza dyryguje otoczeniem.

Cóż było robić... Zaczęłam się przedzierać. Córka ornitolog mi rośnie?

1 stycznia 2015


Witamy w Nowym Roku 2015!
Niech ten rok będzie dla Was dobry.