Porankowy INSTAGRAM

28 czerwca 2016

Wakacyjne wojaże: kierunek morze

Praca w systemie oświaty ma swoją zaletę: dwa miesiące (no prawie) wakacji. Wady też są, żeby nie było: opuszczam każde rozpoczęcie i zakończenie roku szkolnego moich Glorii... Coś za coś.

Tegoroczne wakacje właśnie się rozpoczęły - z wielkim przytupem, trzeba rzec. Na dzień dobry, w poniedziałek, zaserwowano nam totalną rozpierduchę w systemie nauczania. Kto nie słyszał, niech zerknie tutaj i tutaj i niech zapamięta moje słowa: wrócimy jeszcze do elementarza Falskiego i książki "Mam 6 lat".

Gloria Starsza, która właśnie ukończyła klasę III i rozstała się ze swoją ukochaną panią, uznała reformę za wielce niesprawiedliwą:
- Czyli ja będę z nową panią lat 5 w tej szkole, a Ula ze swoją panią ma jeszcze dwa lata przed sobą? I nie pójdę do gimnazjum?
Gloria Młodsza, z kolei, mądrze wydedukowała:
- Szkoła powszechna... Hmm... Jak w Jetsonach? Taka szkoła przyszłości?

Trafiło dziecko w sedno. Ministrzyca z Ministerstwa Eksperymentów Narodowych wzorowała się chyba na kreskówce - szkoła powszechna jej się zamarzyła... I szkoła branżowa i specjalistyczna...

W ów poniedziałek, Pani Ministrzyca przyczaiła się na kanale YouTube i na żywo, z dala od rzeszy zainteresowanych, oznajmiała światu swój pomysł na zmianę systemu edukacji. Niczym Bill Gates prezentujący nową odsłonę Windowsa... Aż się chciało krzyknąć w ekran: error 406! error 406!

Bo z tą naszą oświatą to trochę tak, jak z Windowsem. Niby każda kolejna wersja jest lepsza, bardziej nowoczesna i każdy, ale to każdy "chce i powinien ją mieć" (a jeśli nie chce, to mu ją wciśniemy namolnie, tak jak obecną 10, która za chwilę sama mi się zainstaluje na kompie, bo ją olewam). Niby każda kolejna wersja ma lepszy interfejs. No ale nie bez przyczyny Windows nazywany jest Świndozą...

Tak samo z naszą oświatą. Do szkoły chodzić trzeba od zawsze. Każda ekipa rządząca dokonuje jednak poprawek systemu w imię tego, by lepiej, nowocześniej i bardziej "przyjaźnie" się uczyć. Tak poprawiają, że aż niedobrze się od tego robi. Bo każda poprawka polega na wyrzuceniu do kosza tego, co już jest i budowaniu niby-nowego. Obecne nowe wygląda tak:

source: Twitter Ministerstwa Edukacji 
source: z bloga Katarzyny Hall

Kto nie rozumie, tłumaczę: wracamy do 8 klas w szkole podstawowej (przy czym teraz zwać się to będzie szkoła powszechna z klasami I-IV poziomu podstawowego z korelacją przedmiotową i klasami V-VIII poziomu gimnazjalnego) i do 4 klas w liceum. Jeśli ktoś ma dziecko, które właśnie zdało do klasy VI, niech się szykuje na klasę VII i VIII (Jezu drogi, poważnie?). Gimnazja będą... wygaszane. Ale żaden nauczyciel pracy nie straci - tako rzecze Ministrzyca.... 

Ale nie o tym miało być.
Miało być o wakacjach. 

Bo na wakacje jedziemy! I to już niedługo. Nad polskie morze przez Kaszuby. Przez Chojnice, Kościerzynę, Stryszą Budę, Wejherowo aż po Władysławowo i Hel oraz Łebę. A w drodze powrotnej Malbork, Tuchola, Nakło Nad Notecią i Kcynia.

A że ten blog jakoś tak mchem porasta pomyślałam, że może równie dobrze służyć za przewodnik dla tych, którzy z dziećmi w Polskę chcą wyruszyć. Bo nasza czwórka dość wymagająca jest - nie wygód lecz przygód i wiadomości łakniemy. Nie hoteli, plaży i animatorów, lecz własnej kuchni, tajemnic, ciekawostek i natury. I bycia razem, z dala od szkoły i pracy.

A zatem, kto ciekaw, niech zagląda, bo w najbliższym miesiącu rzecz o nadmorskich kurortach będzie, o atrakcjach "po drodze", o zdobywaniu odznaki Bliza, o planowaniu podróży i o jedzeniu na trasie. No i o moich ukochanych Kaszubach. 

A teraz, idę nalać sobie wakacyjnego drinka.

Witaj przygodo!

LATO, LATO

muz. W. Krzemiński, sł. L. Kern 

Już za parę dni, za dni parę,
Weźmiesz plecak swój i gitarę,
Pożegnania kilka słów,
Pitagoras, bądźcie zdrów,
Do widzenia wam, canto cantare.

Lato, lato, lato czeka, 
Razem z latem czeka rzeka,
Razem z rzeką czeka las,
A tam ciągle nie ma nas.

Lato, lato, nie płacz czasem,
Czekaj z rzeką, czekaj z lasem,
W lesie schowaj dla nas chłodny cień,
Przyjedziemy lada dzień.

Już za parę chwil, godzin parę,
Weźmiesz rower swój no i dalej,
Polskę całą zwiedzisz wszerz,
Trochę rybek złowisz też,
Nie przyjmując się niczym wcale.

Lato, lato mieszka w drzewach,
Lato, lato, w ptakach śpiewa,
W słońcu każe okryć twarz,
Lato, lato jak się masz.

Lato, lato dam ci różę,
Lato, lato, zostań dłużej,
Zamiast się po krajach włóczyć stu,
Lato, lato zostań tu.