Porankowy INSTAGRAM

6 września 2007

kontynuacje opowieści o...

o niedoszłym samobójcy, co okazał się być doszły...
Porankowy Tata wracał wczoraj bardzo późno z pracy. Dochodząc do bloku zauważył jakieś dziwne migające światełka. Okazało się, że pod klatką stoją dwa zapalone znicze... Wnioskujemy z tego, że ów niedoszły samobójca, który o mało nie wskoczył nam do wózka, jednak zginął... I to nie jest wesoła wieść... [*]

o bezpiecznikach - część III

Druga część opowieści o bezpiecznikach w porankowym bloku zakończyła się tym, że porankowa rodzina powinna porozmawiać z administracją odnośnie kwoty, którą należy uiścić za założenie plomby... Rozmawialiśmy z administracją telefonicznie, byliśmy we wtorek rodzinnie na zebraniu wspólnoty mieszkaniowej i... Sytuacja rozwinęła się tak, że aż się nie chce o tym opowiadać ze szczegółami. Część trzecia będzie zatem kumulacją wniosków. I tak:

  • porankowi rodzice muszą zapłacić nie tylko za plombę na wymienionym bezpieczniku, ale też najprawdopodobniej za większe zabezpieczenie (było 16 teraz jest 20), bo dotychczasowa umowa spisana jest na to mniejsze...
  • jeśli następnym razem przepalimy główny bezpiecznik, mamy dzwonić do energetyki, bo muszą wydać zgodę na zerwanie plomby i dopiero z tą zgodą mamy iść do Dziadka vel Muchy, który jednak uprzedza, że korków na wymianę więcej nie da i mamy mieć swoje...
  • owe trzy korki dodatkowe, które miały stanowić dodatkowe zabezpieczenie to... atrapa - "jak państwo chcą, możecie je podłączyć, ale we własnym zakresie"
  • ogólnie rzecz biorąc i używając przenośni: z punktu widzenia rządzących, budowa autostrady zakończona jest sukcesem - wykarczowali teren, zdobyli stosowne zgody, przygotowali podłoże do prowadzenia prac budowlanych, ba! nawet wybudowali główną drogę i atrapy dróg dojazdowych- ale jeśli mieszkaniec chce korzystać z tej autostrady, musi sam zamienić atrapę na prawdziwą drogę i sam wybudować fragment, który mu jest potrzebny, by do tej drogi dojechać... THE END

o rzeczy z innej beczki...
... bo tak nas naszła kolejna porankowa trzynastka.
Są takie rzeczy, których pewnie nie wiecie o porankowej rodzinie. Dziś zatem porankowa trzynastka po raz drugi, a w niej trzynaście informacji z gatunku: Prawdopodobnie nie wiecie, że...

porankowa trzynastka 2

  1. by Porankowa Panienka zasnęła, należy polizać ją po wnętrzu dłoni, najlepiej prawej - działa każdego wieczora po kąpieli...
  2. co czwartek porankowi rodzice zasiadają przed telewizorem z domowej roboty hot-dogami i oglądają najnowsze odcinki CSI (aktualnie są to CSI Miami i CSI Las Vegas).
  3. w porankowym domu pizza traktowana jest jako szybkie danie, gdy nie ma pomysłu na obiad - od momentu rozpoczęcia wyrabiania ciasta do podania pizzy na stół upływa zaledwie 40 minut (góra godzina).
  4. Porankowa Mama zbiera: sowy (w każdej postaci prócz wypchanych i sów-grzybów), serwetki papierowe i foremki do wykrawania ciasteczek.
  5. Porankowy Tata jest uzdolniony artystycznie i maluje witrażyki na szkle - także na zamówienie, jeśli ktoś zainteresowany.
  6. Porankowa Mama w szkole podstawowej zajęła III miejsce w Wojewódzkim Przeglądzie Fletów Prostych.
  7. porankowi rodzice obejrzeli w całości 10 serii serialu Przyjaciele (Porankowa Mama widziała całość nawet 3 razy), a obecnie oglądają drugą już serię - jak mają czas wieczorem - serialu Gwiezdne Wrota (Stargates SG-1).
  8. Porankowa Panienka ma na biodrze znamię... w kształcie litery E (to nie żart!).
  9. Porankowa Mama uważa się za duchowego obywatela Wysp Brytyjskich (oczywiście skoligaconego z rodami królewskimi, hehe) - w ogóle Porankowa Mama jest zafascynowana historią i kulturą Wysp...
  10. o narodzeniu Porankowej Panienki Porankowa Mama poinformowała... królową Elżbietę II, która ucieszyła się na wieść, że dziecię dostało imiona Elżbieta Wiktoria (na cześć królowych angielskich) i wyraziła swoją radość w liście przysłanym na adres porankowego domu.
  11. Porankowy Tata ma pomarańczowy pas judo.
  12. książki, które są w porankowym domu, mimo że już jest ich sporo, to nie są wszystkie, które posiada porankowa rodzina - sporo czeka na transport w piwnicy w rodzinnym domu Porankowego Taty...
  13. porankowi rodzice mają w planach budowę gigantycznego domu - trzy poziomy po 100m każdy - kłopot w tym, że nie mają ani widoku na grunt ani pieniędzy na budowę, póki co... ale plan jest!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz