Porankowy INSTAGRAM

1 września 2009

rocznica















Dnia 1 września 2009, czyli dziś - jakby ktoś nie wiedział, Porankowy Tata, będąc z córką na spacerze, natknął się na flagę. Dosłownie. Rzeczoną flagę uwiecznił na zdjęciu (patrz obok).
Czy ktoś rozpoznaje, co to za miejsce? Nie, nie chodzi o konkretną lokalizację w porankowym mieście. Chodzi o to, co to za miejsce w sensie "co tu stało"... Ano stał tu jeszcze w czerwcu Pomnik Generała - ten pomnik, co to go zburzono wbrew licznym protestom ludności.
Pomnika nie ma, ale plac po pomniku został. A na tym placu stoi aktualnie flaga, wbita tak na uboczu, bo widocznie komuś śmiałości zabrakło, żeby ją wbić na środku.
Poza tym u porankowych dziś zwykły dzień ;) Nic szczególnego się nie dzieje - słonko świeci, cieplutko. Gdzieś tam w oddali mignął tort ze świeczkami (sorry, świeczek nie było, bo Jubilat sobie nie życzył, a tort to był serniczek nieco rozpadnięty, bo nie chciał wyleźć z silikonowej foremki) ;))) Ot, taki zwykły 1 września.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz