Porankowy INSTAGRAM

11 kwietnia 2013

na jutro proszę przynieść...

... dwadzieścia metrów kabla. Nie, żartuję. To tekst używany często przez mojego brata...

Ale na poważnie, na jutro proszę przynieść:
- 2 figurki z czekolady lub masy cukrowej,
- 2 puste butelki po wodzie mineralnej 1,5l,
- rękawiczki,
- pojedynczą skarpetkę w paski,
- składniki do przygotowania wiosennej kanapki (po 3 plasterki sera, szynki, dwie gałązki szczypiorku na dziecko, reszta według uznania),
- 5-10 wydmuszek,
- kilogram mąki (sic! 25 sztuk dzieci po kilogram mąki każde?!),
- 5/7/12/23 zł na bilet,
- kolorowe czasopismo,
- polewy do mazurka (dowolność wyboru),
- garść: rodzynek, orzechów, kolorowych cukierków, migdałów itp.,
- guziki różnego kształtu, koloru i wielkości,
- białe rajstopy,
- karton po jajkach,
- jajko na Śmigus-Dyngus,
- włoszczyznę,
- różnego typu przyprawy,
- trochę proszku do prania,
- styropianowe jajko, gwiazdkę, aniołka...
- kamienie, kasztany, liście, patyczki, wykałaczki, watę, patyczki do uszu...
- wysuszone plastry pomarańczy, cytryny, limonki...
- składniki do ciasta marchewkowego wg załączonej listy,
-...

Proszę się nie dziwić, że z amokiem w oczach rzucam się w stronę Ślubnego, który - jak na zwolnionym kadrze - kieruje podarte dziecięce bawełniane rajstopki w stronę kosza na śmieci. Nigdy nie wiesz, kiedy w późnej godzinie wieczornej znajdziesz w dziecięcym plecaku karteczkę:
"Na jutro proszę przynieść stopkę od dziecięcej bawełnianej zielonej rajstopki"
Bycie rodzicem dziecka edukowanego to poważne wyzwanie...

A na marginesie:
Wiosna, panie sierżancie, co?

Wracamy...

7 komentarzy:

  1. Esz...czyli że nie wszystko na raz?
    A ja głupia liczę, że mój syn dostanie się do przedszkola od września... widzę, że wtedy dopiero zacznie się cyrk...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no całe szczęście, że nie wszystko na raz! nie kracz, kobieto!

      Usuń
  2. patrzę na to tak: nikt nie chce niczego bez powodu - jeśli wołają o dziwne rzeczy, będą coś z nimi robili - jeśli będą robili z dziwnych rzeczy kolejne dziwne rzeczy, dzieci nudzić się nie będą... matko, do dzieła! zbieractwo wieku młodszego jak najbardziej wskazane!

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas ostatnimi czasy królowaly gumki od gaci , slomki , płyty cd, sody, kwaski cytrynowe i wiele wiele innych ;) i tak raz w miesiącu z obledem w oczach "Lotom" i szukom ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli im dalej w las, tym ciekawiej? powtórzę: matki, do dzieła!

      Usuń
  4. Rrrrrrrrrozumiem. Doskonale Was rrrrrrrrrozumiem... http://zelkozercy.blogspot.com/2012/07/pogotowie-krawieckie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę pocieszające, że każda matka przez to przechodzi :) i nie jest ze mną tak źle, że te cholerne kartki znajduję dopiero wieczorem! szafę zatem zamykam na kłódkę, a ukochane bluzki chowam do kufra!

      Usuń