Porankowy INSTAGRAM

31 października 2007

chodzę!

Porankowa Panienka chodzi - jak nikt nie widzi, bo jak widzi, to siada na tyłku i zaczyna żałośnie płakać... Ale przedreptała dziś od kuchenki do zmywarki robiąc jakieś 5-6 kroków... Pierwszych kroków!
Fakt godny odnotowania, więc podajemy do publicznej wiadomości.
Oj, teraz będzie wesoło!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz