Porankowy INSTAGRAM

27 października 2014

Dziecko na Warsztat 2 - Polska

Dziecko na warsztat - odsłona druga: warsztat dotyczący Polski (kraju, w którym aktualnie mieszka uczestnik Warsztatu)
Temat przewodni: znana/wybitna osoba



Nasz drugi warsztat w ramach projektu Dziecko na Warsztat II cudownie wpisał się nasze życie - zgrał się idealnie z obchodami 50-lecia Szkoły, w której uczą się Glorie, i do której chodziłam ja. Co za tym idzie, bardzo oczywiste było dla mnie, jaką osobę "weźmiemy na warsztat". Nasza Szkoła jest bowiem taką szkołą, która od swoich wychowanków wymaga zdobywania wiedzy o swoim patronie. Co roku wiedzę tą trzeba pogłębiać, dokładając coraz to nowe informacje o nim. Co roku na jesień organizowane są apele, wycieczki, prezentacje w klasach. W tym roku, z okazji okrągłego Jubileuszu, półwiecza istnienia Szkoły, postać patrona nabrała szczególnego znaczenia. Dzięki temu my, rodzice, poznaliśmy historię życia niesamowitego człowieka - przyznaję szczerze, że jeszcze w zeszłym roku nie mieliśmy o nim w ogóle pojęcia. Człowieka, dzięki któremu Polacy mogę się cieszyć wieloma atrakcjami i dzięki któremu... Ale o tym za chwilę :) Krótkie słowo wstępu:

Kiedy ja chodziłam do naszej podstawówki, patronem była niejaka Wanda Wasilewska. Postać skrajnie komunistyczna. Pisarka i polityk, Uznana za symbol zdrady narodowej. Nic więc dziwnego, że jeszcze "za moich czasów" Wandę Wasilewską usunięto z funkcji patrona Szkoły (maczał w tym palce mój Tata). Nie śledziłam historii mojej Szkoły w czasach bez patrona. Dopiero, gdy Glorie ruszyły na podbój systemu edukacji dowiedzieliśmy się, że w 1999 roku Szkole nadano nowe imię...

Nasz warsztat był nieco rozciągnięty w czasie. Rozpoczęliśmy go jeszcze zanim ruszył projekt Dziecko na Warsztat II. Gloria Starsza w zeszłym roku poznała podstawowe informacje o patronie - gdzie się urodził, gdzie zmarł, z czego jest znany. W tym roku, obie Glorie uczęszczają już do Szkoły. Wiedząc, czego się spodziewać, już w kwietniu wyruszyliśmy więc na wycieczkę nieopodal Poznania, do pewnego parku - miejsca bardzo związanego z życiem i działalnością naszego patrona. Na początku października Gloria Starsza razem z klasą odwiedziła to samo miejsce podczas wycieczki klasowej - program wycieczki był znacząco bogatszy niż ten, który przewidzieliśmy my, dzięki czemu Gloria zdobyła szereg nowych, fascynujących informacji, którymi dzieliła się z Młodszą. My z kolei, nawiązując do warsztatu, złożyliśmy to teraz w całość i nie dalej niż w minioną sobotę i niedzielę, po uroczystym koncercie-musicalu jubileuszowym w wykonaniu ponad 200 dzieciaków z naszej Szkoły (w tym Glorii Starszej i jej kolegów z klasy teatralnej), dziewczyny mogły usystematyzować zdobytą wiedzę o patronie - człowieku zapomnianym przez wielu, człowieku, o którego zasługach wielu nie wie, choć wielu z nich korzysta. 

Byliście w Zakopanem? Chadzaliście szlakami Tatrzańskiego Parku Narodowego? Byliście nad Morskim Okiem? Jechaliście koleją z Chabówki do Zakopanego? Odwiedziliście Kórnik pod Poznaniem? No właśnie... To wszystko Jego zasługa. Wiecie, o kim mowa?

***
"Współcześni mu nazywali go białym krukiem wśród arystokracji, panem o hetmańskim obliczu, zbawcą Tatr, ale także dziwnym hrabią, żelaznym skąpcem. Don Kichotem, wariatem z Kórnika. Górale mówili o nim polski władac, a krewni - po prostu Władyś (...) Dzięki niemu możemy dzisiaj odwiedzać wspaniałe sale zamku kórnickiego, przechadzać się kwitnącymi alejkami Arboretum, korzystać ze zbiorów Biblioteki Kórnickiej, wędrować szlakami Tatrzańskiego Parku Narodowego"
z ulotki jubileuszowej naszej Szkoły, 
najprawdopodobniej na postawie materiałów internetowych.

Panie i Panowie, oto... Władysław hrabia Zamoyski. 

WŁADYSŁAW hr. ZAMOYSKI
źródło: zakopanedlaciebie.pl 

Czas zatem na warsztat.

Zadanie 1 - faza wstępna
Zanim do Zamoyskiego dojdziemy, zadałam Gloriom pytanie: kogo ludzie uważają za znanego/wybitnego Polaka? Glorie przeprowadziły sondę wśród rodziny i znajomych. Wyniki próbowałyśmy zobrazować matematycznie wykorzystując wykres słupkowy wykonany przy użyciu klocków (wszak Glorie młode jeszcze i na statystyce się nie znają). Jak myślicie, kto namacalnie wygrał sondę? Oczywiście, że papież Polak - Jan Paweł II. 
Naradzając się nad słupkami komisyjnie doszłyśmy do wniosku, że nasz hrabia Zamoyski jakiś taki znany-nieznany jest. Stąd nasze kolejne zadanie.

Zadanie 2 - burza mózgów
Kim jest Władysław hrabia Zamoyski? Co o nim wiemy? Bardzo ciekawie życiorys Zamoyskiego przestawia na swoim blogu p. Jacek Ptak - link TUTAJ. Kolejne ciekawostki można znaleźć TUTAJ
Młode wyrzuciły z siebie wszystko to, czego się dotąd dowiedziały. Przyznaję, że zaskoczyły mnie swoją wiedzą - rozśmieszyły zarazem, gdy stwierdziły, że dzięki niemu mamy kolej ze schabu do Zakopanego (z Chabówki - schabówki - ze schabu). Serwowały anegdotki, których nie znałam - ot choćby dotyczące spania na twardym biurku z Biblią pod głową, czy też informacje dotyczące wzrostu hrabiego - prawie 2 m. Gloria Starsza z wypiekami na twarzy opowiadał o tajemnych przejściach w kórnickim zamku.

Zadanie 3. analizujemy herb Zamoyskich
Wiemy też, że hrabia Zamoyski posługiwał się herbem Jelita - ot, takim jak na obrazkach poniżej:

szlachecki herb Jelita; źródło: Wikipedia

herb Jelita należący do Zamoyskich; źródło: Wikipedia
Gloria Starsza opowiedziała Młodszej historię nadania tego herbu - w Wikipedii historia ta skrócona jest do tej treści: 
Jan Długosz, Kronika Polska:
  • Początek historii herbu według jednej z najsłynniejszych polskich legend[3] przyjęty jest na 1331 rok gdy, 27 września pod PłowcamiWładysław Łokietek czterdzieści tysięcy zbił Krzyżaków tak, że z jego ludzi czterdziestu tylko i kilku na placu legło, a nazajutrz objeżdżał pobojowisko, między trupami polskimi napadł na jednego swego rycerza Floriana Szaryusza (Floriana Szarego), który mężnie w tej batalii potykając się, wiela ranami zwątlony, jelita swe własną reką w wnętrzności tłoczył. Ujrzawszy to Król, z politowaniem rzekł do swoich; „O, jaką ten zacny żołnierz ponosi mękę”. Na co on sił ostatnich prawie dobywszy odpowiedział: „nie tak mie to dolega i trapi, co widzisz Królu, jako zły sąsiad w jednej ze mna wiosce mieszkąjacy”. Nie turbuj się, prawi, jeżeli wynidziesz z tego razu, uwolnię cię od sąsiedzkiej niewoli”. Jakoż i uwolnił go Łokietek i pańsko udarował. Niektórzy rozumieją, że wtenczas ojczysty jego herb kozła na hełm wyniósł, a trzy kopie, którymi go przeszytego widział, na tarczy osadził.
Co do bycia najsłynniejszą z legend nie jestem pewna, jednakże opowieść ta powtarza się w wielu materiałach źródłowych, więc przyjmijmy, że jest prawdziwa. I zdecydowanie wiedzie prym wśród informacji o patronie wykopywanych przez uczniów naszej Szkoły na potrzeby Dnia Patrona. Cóż, horror, krew, flaki na wierzchu... Znak czasu... 
Przypomniałyśmy sobie, gdzie widziałyśmy fragment tego herbu:

brama prowadząca na teren Zamku w Kórniku

Co ciekawe, Glorie zauważyły, że drugi znak  widniejący na murze (herb Ogończyk, jako że posługiwali się nim Działyńscy, właściciele Kórnika) też już gdzieś widziały - przeszukałyśmy archiwum naszych zdjęć i voila - pamiętacie nasze questy?


Ów herb Jelita (i jego zamojską odmianę) wykorzystałam do ćwiczenia koncentracji i pamięci wzrokowej u młodszej. Glorie uważnie przyglądały się herbowi i miały za zadanie narysować go z pamięci. (zdjęcia wkleję, gdy je wreszcie zgram :)

Zadanie 4. studiujemy mapę
"Zanim wyjedzie się poza granice, trzeba dobrze poznać swój kraj".
Sabina, Projekt Londyn
Postać Zamoyskiego daje nam niesamowitą możliwość poznania naszego kraju!
Trudno jest jednak mówić o czymś, czego się jeszcze w pełni nie widziało. Opierając się więc na posiadanych dotąd informacjach razem z Gloriami ruszyliśmy w podróż palcem po mapie. Snując plany na kolejne podróże, ruszyliśmy do Zakopanego, nad Morskie Oko. Poznaliśmy Tatry i okolice. Zlokalizowaliśmy Chabówkę (oj, trudno było - posiłkowałyśmy się atlasem samochodowym). Odnaleźliśmy Kórnik. Dotarliśmy też do Zamościa - miasta rodowego Zamoyskich, stolicy Ordynacji Zamojskiej. W podróżach po Polsce przydatna okazała się cudna mapa Polska - 25 lat wolności autorstwa Aleksandry i Daniela Mizielińskich (tak, tych Mizielińskich od obrazkowych map). Mapę tą można zamówić bezpłatnie ze strony Premiera RP - link TUTAJ - naprawdę warto! 



Przy okazji naszych poszukiwań natrafiliśmy też na wzmiankę o Szlaku Zamoyskiego - link TUTAJ - jest to trasa wiodąca przez budynki w Zakopanem i okolicach, związane z osobą Zamoyskiego. Budynki są oznakowane QR kodami, co pozwala szybko połączyć się ze strona internetową i odczytać wzmiankę historyczną. Szlak Zamoyskiego dodajemy do naszej listy "chcemy zwiedzić".

*Jako ciekawostkę podajemy, że przy bramie Zamku w Kórniku stoi taka oto plansza:



Zadanie 5. reklamujemy hrabiego Zamoyskiego
To zadanie jest jeszcze w toku - nie zdążyliśmy go wykonać do końca na czas, za co bardzo przepraszamy Czytelników bloga i ziomków warsztatowych. Liczymy jednak na wyrozumiałość - wszak koncert Jubileuszowy nie zrobił się sam i wymagał wielu prób, także w godzinach wieczornych. Zamysł jednak jest taki: wiemy już, kim był hrabia Zamoyski, wiemy, co zrobił dla Polski. Podajmy tą wieść dalej! Glorie przygotowują plakat reklamowy/plakat wyborczy (jakże na czasie w związku z wyborami samorządowymi 16 listopada...), próbując uzasadnić, dlaczego Zamoyski wielkim Polakiem był... Jak tylko skończą swoje dzieło, będziemy je prezentować!

***
Na wspomnianej już stronie p. Jacka Ptaka, post o Zamoyskim kończy się słowami: 
Już po jego śmierci Stefan Żeromski napisał, że po Władysławie Zamoyskim nie pozostały żadne pisma, plany, gadulstwo i deklaracje, lecz tylko nagi uczynek i dlatego właśnie powinien być czytany w szkołach na równi z arcydziełami narodowych wieszczów.
Myślę, że te słowa są doskonałym uzasadnieniem dla postawionego stwierdzenia: Zamoyski wielkim Polakiem był. Był i basta. :) A że dodatkowo miał zacięcie podróżnicze i zwiedził kawał świata... Pójdziemy w jego ślady i razem z warsztatami będziemy odwiedzać zakątki kuli ziemskiej. Rewelacyjnie się to łączy, prawda?

A teraz lecę dowiadywać się, jakich wielkich ludzi przestawiają dziś inne blogerki biorące udział w warsztacie Dziecka na Warsztat II. Dziś jako pierwszych odwiedzam:
Grzesia - grzesiowy.blox.pl
Karola - karolowamama
Tośkę i Kubusia - My Home and Heart Blog
poznańskie bliźniaki - Kreatywnik

a potem będę wpadać do reszty warsztatowych znajomych:




7 komentarzy:

  1. Bardzo fajny warsztat, uwielbiam formułę, zadanie po zadaniu, przemyślane opracowaie tematu ze wszystkimi szczegółami :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawwy warsztat, jest wiele 'znanych' nazwisk, ale właśnie problem polega na tym, że znamy nazwiska, ale nie wiemy z kim i z jaką historią się wiążą...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przemyślany i kreatywny warsztat - bardzo lubię takie warsztaty. Fajnie było poznać nową postać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oczywiście, że jako małe dziecko czytywałam dzieła Wandy Wasilewskiej...:) pisała też niestety dla dzieci
    a teraz poważnie: Zamoyskiego przedstawiłaś tak, że w moich myślach natychmiast zajął miejsce Wasilewskiej
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Bardzo ciekawy warsztat! Ile nowych rzeczy sie dowiedzialam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny warsztat ! bardzo edukujący - nawet dla trzydziestoparoletniej kobiety :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały warsztat! Sama się czegoś dowiedziałam i nauczyłam :-) A do Kórnika muszę się kiedyś wybrać ...

    OdpowiedzUsuń