Porankowy INSTAGRAM

10 czerwca 2012

dialogi EURO2012

Euro w toku. Pierwszy mecz w naszym mieście. Emocji masa. Fotki strzelamy bez przerwy, bo wciąż dzieje się coś wartego uwiecznienia. A pogaduchy przy tym takie:

- Ostatnio nic się o naszej murawie nie słyszy.
- No ba. UEFA przyjechała to trawa jest europejska!


- Mama, krasnoludki idą po ulicy!
- (konsternacja i wyjrzenie za okno) Eeee, to kibice z Irlandii, kochanie.


sąsiad drzwi obok:
- No to idę zasiąść w loży vipów - rzekł kierując się w stronę balkonu


- Ale mecz. Akcja wciąż pod bramką! - komentarz przy meczu Irlandia-Chorwacja
- Poczekaj aż Polacy będą grać. Też będzie akcja pod bramką. Ciągle naszą.


Ciasteczkowy Potwór na Tweeterze twierdził, że nazwiska z pierwszego meczu (Polska-Grecja) są koszmarne do wypowiedzenia. Ja nie potrafię powtórzyć nazwisk Chorwatów! "-ić" tyle wiem...

Wow, właśnie Chorwaci strzelili 2 gola! A to dopiero pierwsza połowa!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz