Porankowy INSTAGRAM

20 grudnia 2009

porankowe pierniczenie (update!)



Póki co tyle w tym temacie, bo porankowe panny dom roznoszą - jak zasną pojawi się notka słowna.
Znajomą od Chińczyków z Małżonem proszę o spojrzenie na piękny piernikowy klucz wiolinowy ;)

update: w dzień drzemki nie było, padły o 21 zostawiając w domu totalny bałagan - w ramach rekompensaty za niedotrzymaną obietnicę notki, zdjęcie pierwszej części polukrowanych pierników (artyści: Porankowa Panienka lat prawie 3, Porankowa Panieneczka lat prawie 1,5 oraz porankowy sąsiad lat prawie 5)

5 komentarzy:

  1. A czy w notatce pojawi się jakiś przepis na pierniczki? Coś dla baaardzo początkujących. Bo jedne już spaliłam... ;)))
    Pogodnych świąt!
    Monika - magic

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty mnie Młoda nie pokazuj jakichś kluczy (nieważne czy wiolinowych, czy innych), Ty po prostu przynieś te pierniki celem degustacji!!!
    Już za kilka dni będziesz miała okazję...
    Ino dobrze wypieczone proszę, a nie takie gumiaste...
    :)))
    Hetman-Dziad

    OdpowiedzUsuń
  3. wow - ciekawe JAK wyglądali Porankowi Artyści PO lukrowaniu tych pierniczków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie sa moje lukrowane guziczki, zpayta niejeden Piernik!!!
    Dominika,

    ps: trace juz powoli nadzieje,na ogarniece moich zaleglosci ,ale moz etych kilka dni wolnych mnie zacheci i postawi na nogoi!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nooooo...
    Żem otrzymał rzeczone wyżej wytwory wnuczek :)))
    Tylko dlaczego wszystkie "ludziki" były bez jednej nóżki?!?!?
    Rozumiem, żem "specjalny", ale nawet przy jedzeniu pierników muszę mieć do czynienia z niepełnosprawnością ruchową ?!?!?!?
    No i nie do końca wiem (a czy chcę wiedzieć???) dlaczego niektóre barwy jakieś takie szare wyszły...
    Chyba, że jak w tym dowcipie (gdy konsument się denerwował, że pracownice w fabryce makaronu mają brudne ręce przystępując do pracy): brudne ręce mają, ale tylko przez pierwsze kilka minut wygniatania ciasta! Potem już są czyste!!!
    Ale pierniczki smaczne :)))
    Hetman-Dziad

    OdpowiedzUsuń