Porankowy INSTAGRAM

8 listopada 2008

zagadki z życia wzięte

ZAGADKA QUASI-KRYMINALNA - WSTĘP:
Bim bom, bim bom. Zegar wybił godzinę 2 w nocy. Noc, czarna jak atrament, otulała śpiące miasto. Gdzieniegdzie słychać było jedynie warkot jadącego auta zwiastujący spieszącego się w nieznane mieszkańca oraz głębokie westchnienia śpiącej duszy.
W starym bloku rozległo się nagle przeraźliwe skrzypienie i dało się słyszeć stłumiony ochrypnięty głos: Maaaaaaa... Głos ten powtarzał nieprzerwanie: Maaaaaa, Maaaaaa... Wtem, wraz z głuchym odgłosem spadającego na ziemię przedmiotu, głos z oddali wybuchł z pełną mocą: Maaaaaaaa! i ucichł. Na długą chwilę.
Zaskrzypiały deski podłogowe. Ktoś nadchodził. Przystanął w drzwiach i zaczął nasłuchiwać. Cisza, potworna cisza ogarnęła dom. Nagle, z ciemności wyłoniła się dłoń, która nerwowo zaczęła uderzać palcami w podłogę. Palce przebierały coraz szybciej w poszukiwaniu tajemniczego przedmiotu. I ponownie rozległo się: Maaaaaa... a po nim: "ooooo! ma!" i odgłos cmokania. W mieszkaniu rozległa się ponownie cisza. Tym razem jednak trwała ona już nieprzerwanie do godziny 6 rano...

PYTANIE-ZAGADKA:
Kto jest bohaterem tej opowieści, czym jest "tajemniczy przedmiot" i o co chodzi z "ooooo! ma!"?

Na odpowiedzi czekamy do końca miesiąca :)

***

Porankowa rodzina chadza ostatnio na spacery "celowane", czyli na spacery, których celem jest załatwianie różnych spraw, a nie spacer sam w sobie. Niekiedy cel spacerów jest tak odległy od miejsca zamieszkania porankowej rodziny, że wywiewa ją na tereny mało jej znane.
Na takich spacerach można natknąć się na niezłe "kwiatuszki". I tak oto, dość niedawno, Porankowa Mama zauważyła w trakcie takiego spaceru reklamę zapraszającą rodziców do zapisywania dzieci do przedszkola... estetycznego. My już wiemy, że nie chodzi o przedszkole, w którym dzieci uczone są, jak się bawić estetycznie - zgodnie z kanonami estetyki dorosłych. Czego zatem uczą w takim przedszkolu?

***

Na blogu, który Porankowa Mama czyta dość regularnie, blogu wyszczególnionym na naszym "blog rollerze", pojawiła się notka tuż po wyborze Obamy na prezydenta USA. Notka, która Porankową Mamę urzekła swą treścią, dlatego pozwala sobie ją przekleić (link do oryginału tutaj):
Crispus Attucks fell so that Rosa Parks could sit, Rosa Parks sat so that Dr. Martin Luther King could march, Dr. Martin Luther King marched so that Barack Obama could run and Barack Obama is running so that our children and grandchildren can fly.
Po jej przeczytaniu, Porankowa Mama się jednak zasmuciła (mimo pięknej treści), bo doszła do wniosku, że niewiele zna osób, które wiedzą, kim byli i z czego są znani ci wymienieni z imienia i nazwiska w tym cytacie. Porankowa Mama pozwoliła sobie na głębszą refleksję, doszła bowiem do kolejnego wniosku, że coraz mniej dookoła jest osób, które - zdawszy sobie sprawę, że nie wiedzą, kim te osoby były i co zrobiły - podjęłoby się trudu poszukania odpowiedzi. Dlaczego? Bo ich to nie intersuje, bo w ogóle by na taki cytat nie zwróciły uwagi...
Mówiąc krótko, ogólna "ogłada intelektualna" schodzi na psy przy czym u wielu osób spojrzenie zamknięte w granicach czubka własnego nosa jak najbardziej się wyostrza... I to jest smutne...

***

A z milszych wieści: przyszła paczka z majtkami! I szczerze, Porankowa Mama jest zachwycona! Fotkę paczki i jej zawartości wkleję, jak zgram zdjęcia z aparatu, a przez wzgląd, że Porankowy Tata odkrywa na nowo grę The Settlers, jest to chwilowo utrudnione...

AKTUALIZACJA - obiecane zdjęcie z zawartością paczki:



4 komentarze:

  1. hehe,to ja pierwsza, co do zagdaki: tejemnicze cos co wydaje "maaaa" to zapewne jest elutka, przedmiot spadajacy na ziemie to smoczek a druga postac to mama ktora ten smoczek podaje"
    ja ostatnio slyszalam taka zagadke:
    "jak bedzie sie nazywac teraz Biały Dom???
    Barak Obamy"

    OdpowiedzUsuń
  2. w sprawie zagadki: wynik 2/3 punkty :) jedno się nie zgadza, hehe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma żadnej drugiej postaci! To Elka sama wyciągnęła szczebelki z łóżeczka, znalazła smoczek, ucieszyła się, że już ma i poszła spać. Prawda?

    OdpowiedzUsuń
  4. trafiony zatopiony, Olka!
    choć druga postać była, stała jak wryta patrząc na całą akcję :)

    OdpowiedzUsuń