Porankowy INSTAGRAM

29 lipca 2015

dialog z sąsiadką, który nie wymaga komentarza

Sąsiadka: I co, biedaku, urlopu rodzice nie mają?
My: Mają.
S: To pewnie nigdzie nie wyjechaliście, co?
M: A nie, już wróciliśmy.
S: W lesie byliście?
M: Nie, dlaczego? Nad morzem.
S: A nie widać. Opalenizny nie macie. Pewnie lało cały czas?
M: Nie, pogoda była w sam raz.
S: Ciekawe... Mnie opalenizna po trzech dniach na czarno robi.
M: A my dużo zwiedzaliśmy.
S: Matko, a co nad morzem można zwiedzać? Też mi pomysł.

No właśnie... Co? 
Odsłona wakacyjna wkrótce.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz